Na kursie z pierwszej pomocy dowiesz się czym posmarować oparzenie

Chcąc się ostatnio uaktywnić zawodowo postanowiłam uczestniczyć w szkoleniach – w końcu będę mogła coś więcej dopisać do swojego CV.

Postawiłam na kurs języka angielskiego – w moim mieście jest kilka szkół językowych – wybrałam tę z najlepszą oceną na facebookowej grupie mam, gdzie można pytać innych członków grupy, którą szkołę polecają. Zajęcia odbywają się 3 razy w tygodniu w godzinach wieczornych, co bardzo mi odpowiada, gdyż mogę zapewnić opiekę dla moich dzieci – babcia jest niezawodna w tym zakresie.

W ciągu zaledwie kilku tygodni zaczęłam płynniej mówić w języku angielskim. Może mi się to bardzo przydać w poszukiwaniu nowej pracy, gdyż w moim mieście jest wiele firm z kapitałem zagranicznym – zazwyczaj w ofertach pracy pracodawcy wymagają co najmniej średnio zaawansowanej znajomość języka angielskiego.

Postanowiłam także wziąć udział w szkoleniu z Profesjonalnej Obsługi Klienta. Dzięki temu poznałam techniki rozmowy z klientem trudnym, Mogę także pochwalić się znajomością zasad savoir vivre. Myślę, że obsługa klienta na bardzo wysokim poziomie jest ważna z punktu widzenia Klienta – w końcu zadowolony klient wraca do firmy jak bumerang.

Ponieważ jestem matką dwójki dzieci wybrałam się także na kurs udzielania pierwszej pomocy. Dopiero teraz dowiedziałam się jak wiązać bandaże w problematycznych miejscach – np na głowie lub też czym smarować oparzenia, aby poparzone miejsce jak najszybciej się zagoiło. To co mnie szczególnie ciekawiło to sposób postępowania w razie zakrztuszenia – codziennie moje starsze dziecko wynajduje jakieś malutkie zabawki, a małe nieświadome niebezpieczeństwa próbuje je brać do buzi. Zakrztuszenia u dzieci są jedną z najczęstszych przyczyn zgonów. Nie wybaczyłabym sobie gdybym nie umiała dobrze udzielić pomocy medycznej własnemu dziecku. Polecam ten kurs wszystkim mamom i nie tylko.

Swoją drogą pamiętam jak raz się poparzyłam – miałam wtedy jakieś dziesięć lat. Smażyłam naleśniki i w pewnym momencie potrąciłam patelnie, która zaczęła mi spadać z kuchenki gazowej. w Odruchu postanowiłam złapać patelnię jednak to był bardzo duży błąd. Jak dziś pamiętam moją poparzoną rękę – od razu wylądowała ona w misce z zimną wodą. Niestety ślad po oparzeniu został do dzisiaj, i w razie zmian pogody bardzo to widać. Teraz na kursie dowiedziałam się, ze lepiej oparzone miejsce obkłada lodem – czy tez mrożonkami. Później należy smarować odpowiednimi tłustymi maściami.

Podsumowując ten rok – bardzo dużo się u mnie dzieje w zakresie szkoleń i dokształceń. Chciałabym zmienić swoją aktualną pracę, gdyż mój szef jest strasznie mało prawdomówny. Najpierw ustalamy, że będę miała dzień wolnego, po czym w dany dzień dzwoni do mnie zaraz po 8 godzinie z zapytaniem gdzie jestem i czemu jeszcze nie w pracy. Później twierdzi, ze absolutnie nie było mowy o dniu wolnym. I weź tu człowieku nie zwariuj.

Mam taką nadzieję, ze ten kurs angielskiego na tyle rozwinie moje umiejętność lingwistyczne, że będę mogła swobodnie zmienić pracę. Polecam kurs językowy u pani Doroty na ul. Słonecznej – świetne podejście do klientów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *