Czy kawa szkodzi?

Wokół kawy narosło bardzo wiele różnych mitów i fałszywych przekonań. Przez wiele lat naukowcy nie mogli się zdecydować – niektórzy wychwalali ten napój, zwracają uwagę na jego korzystne oddziaływanie chociażby na profilaktykę niektórych nowotworów. Inni z kolei krytykowali i twierdzili, że kawa to największe zło – odwadnia organizm, wypłukuje magnez, a nawet grozi zawałem. A zatem, jaka jest prawda? Czy kawa szkodzi? To wciąż skomplikowany temat. Prawdopodobnie rozwiązanie leży gdzieś pośrodku – wszystko zależy od ilości i rodzaju kawy, którą pijemy. Jak mówi popularne twierdzenie, wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę.
Jakby nie było, napój ten ma wiele zalet. Pozwala uporać się z sennością dzięki wysokiej zawartości kofeiny. Dotlenia mózg i pozwala na zwiększenie koncentracji. Z tego powodu często sięgamy po nią w trakcie pracy – nic w tym dziwnego, to najszybszy sposób, aby znów odzyskać energię i poradzić sobie z zawodowymi obowiązkami. W bezpiecznej dawce może korzystnie wpływać na nasze ciało. Zmniejsza ryzyko nowotworów jelita grubego, pęcherza moczowego. Może ochronić nas przed chorobą Alzheimera dzięki temu, że dotlenia mózg i ułatwia przyswajanie substancji odżywczych przez komórki nerwowe. Przeciwutleniacze, które zawiera, korzystnie wpływają na metabolizm i mogą nawet ochronić nas przed cukrzycą. Jeżeli chodzi o szkodliwe działanie tego napoju, w pierwszej kolejności trzeba uporać się z mitem, że kawa mocno odwadnia organizm. Owszem, wykazano, że ma działanie moczopędne, co przyczynia się do utraty wody z naszego ciała. Jednak działa moczopędnie tylko w trochę większym stopniu niż… woda. Nie zmienia to faktu, że kofeina jest bezpieczna dla nas tylko w ograniczonej ilości. Dorośli nie powinni przekraczać dawki 400 mg na dzień. Pamiętajmy jednak, że kofeina znajduje się nie tylko w kawie. Spożywamy ją także w herbacie, napojach energetycznych czy nawet w czekoladzie. A zatem, wyliczając, ile filiżanek kawy dziennie możemy spożywać bez szkody dla zdrowia, weźmy pod uwagę także te pozostałe źródła kofeiny. A co nam grozi, jeśli regularnie będziemy przekraczać ten bezpieczny poziom? Może to spowodować zaburzenia w układzie krążeniowym, zaburzyć pracę serca, prowadzić do nadciśnienia. Ponadto duża ilość kofeiny często wywołuje bezsenność, nerwowość, roztrzęsienie i większą podatność na stres. Naraża nas też na utratę cennych minerałów, ponieważ prawdą jest, że wypłukuje magnez oraz wapń.
Bardzo ważne jest to, jaką kawę pijemy. Bez wątpienia powinniśmy ograniczyć ilość spożywanej kawy rozpuszczalnej. Często producenci dodają do niej wiele niekoniecznie dobrych dodatków i konserwantów. Część z kaw rozpuszczalnych może zawierać chociażby olej palmowy, który jest źródłem niezdrowych i tuczących tłuszczy. Najbezpieczniejsza jest zwykła kawa sypana bądź ta z ekspresu. Warto też zrezygnować z wszelkich dodatków do niej. Najzdrowsza dla nas będzie zwykła, czarna kawa bez dodatku cukru ani innych słodzików. Niemniej jednak często trudno się przyzwyczaić do takiego smaku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *