Coraz częściej właściciele działek, pól uprawnych czy sadów sięgają po odstraszacze dzikiej zwierzyny, by chronić swoje uprawy przed szkodami wyrządzanymi przez dziki, sarny czy lisy. Takie rozwiązania zyskują popularność, bo są skuteczne i łatwe w użyciu. Ale w ślad za rosnącym zainteresowaniem pojawia się pytanie: czy odstraszacze są bezpieczne – zarówno dla samych zwierząt, jak i dla środowiska?
Rodzaje odstraszaczy i ich wpływ
- Odstraszacze hukowe i petardy
To jedne z najstarszych i najbardziej znanych metod. Emitują głośne dźwięki, które odstraszają zwierzęta z dużego obszaru. W nowoczesnych modelach, takich jak armatki hukowe, można ustawić częstotliwość wybuchów oraz zasięg działania.
Zaletą takich urządzeń jest wysoka skuteczność i brak chemicznych środków. Jednak trzeba pamiętać, że dźwięki mogą wywoływać stres u dzikich zwierząt, a także być uciążliwe dla ludzi i zwierząt domowych, jeśli używane są zbyt często lub zbyt blisko zabudowań. - Emitery ultradźwiękowe
Działają w sposób bezgłośny dla człowieka, ale emitują fale o częstotliwości, które są nieprzyjemne dla zwierząt. Wykorzystuje się je głównie w ogrodach, sadach i na mniejszych terenach. Tego typu urządzenia są uznawane za jedne z najbardziej humanitarnych – nie powodują bólu ani fizycznego kontaktu ze zwierzęciem. Ważne jest jednak, by używać ich z umiarem, aby nie zakłócały naturalnych zachowań fauny. - Odstraszacze świetlne i laserowe
To rozwiązania nowoczesne i przyjazne środowisku. Emitują błyski światła, które imitują ruch drapieżnika lub zagrożenie. Skutecznie działają szczególnie nocą, odstraszając zwierzęta bez generowania hałasu. Należy jednak pamiętać, by nie stosować ich w pobliżu siedlisk ptaków nocnych lub w okresie lęgowym, gdy światło mogłoby zaburzyć ich rytm dobowy. - Urządzenia kombinowane
Łączą kilka technologii – huk, ultradźwięki, światło i ruch. Dzięki temu zwierzęta nie przyzwyczajają się do jednego bodźca, a skuteczność działania pozostaje wysoka. Tego typu sprzęt powinien być jednak odpowiednio ustawiony, aby nie powodował nadmiernego hałasu lub niepotrzebnego stresu w środowisku.
Jak bezpiecznie stosować odstraszacze?
Aby urządzenia działały skutecznie i nie szkodziły naturze, warto przestrzegać kilku prostych zasad:
- Stosuj z umiarem – urządzenia dźwiękowe uruchamiaj tylko w określonych porach dnia, najlepiej o świcie lub zmierzchu.
- Zachowaj odległość od zabudowań – zwłaszcza przy armatkach hukowych, aby dźwięk nie był uciążliwy dla ludzi i zwierząt domowych.
- Zmieniaj bodźce – rotacja metod (dźwięk, światło, ultradźwięki) zapobiega przyzwyczajeniu się zwierzyny.
- Dbaj o środowisko – unikaj stosowania urządzeń w miejscach, gdzie mogą zagrażać gatunkom chronionym.
- Regularna konserwacja – sprawdzaj stan techniczny urządzeń, by działały zgodnie z parametrami producenta.
Czy odstraszacze są etyczne?
W przeciwieństwie do metod fizycznych czy chemicznych, odstraszacze dzikiej zwierzyny nie powodują cierpienia ani obrażeń. Działają na zasadzie wywoływania krótkotrwałego stresu i zniechęcania do przebywania na danym obszarze. Jeśli używa się ich zgodnie z instrukcją i zdrowym rozsądkiem, są jedną z najbardziej humanitarnych metod ochrony upraw i terenów prywatnych.
Warto też pamiętać, że skuteczność i bezpieczeństwo tych urządzeń w dużej mierze zależą od sposobu ich użytkowania. Odpowiedzialny rolnik lub właściciel działki może skutecznie chronić swoje mienie, jednocześnie nie naruszając naturalnej równowagi środowiska.
Fajerwerki-Obornicka (PiroMaster) to uznany dostawca profesjonalnych urządzeń do odstraszania dzikiej zwierzyny. W ofercie firmy znajdują się armatki hukowe, hukery automatyczne i petardy przeznaczone do ochrony pól, sadów i terenów prywatnych. Produkty cechują się wysoką skutecznością, odpornością na warunki atmosferyczne i bezpieczeństwem użytkowania. Firma od lat wspiera rolników, ogrodników i właścicieli gruntów, oferując sprawdzone rozwiązania w zakresie ochrony upraw i terenów zielonych.



